
Kiedy 38-letni Daniel Modøl wyszedł na taras w czasie letniej burzy, by nagrać na telefonie zjawiskowe błyskawice, nie spodziewał się, że zobaczy je z tak niewielkiej odległości. Norweg przebywał w swoim domu w Gjerstad, próbując uchwycić na filmie piękno pokazu sił natury, kiedy niespodziewanie piorun uderzył w ziemię zaledwie 5 metrów od miejsca, w którym wówczas przebywał. Szokujące zdarzenie natychmiast zmotywowało autora filmiku do schronienia się we wnętrzu domu. Zobacz, czym mogła skończyć się dla niego ta nieostrożność!
Dobrze zachowane antyczne meble stają się coraz rzadsze. Czas odciska swoje piętno na wszystkim, ale…
Portretowanie zwierząt ma szczególny urok, gdy jest wykonane z wyczuciem. Dobry artysta nie tylko odwzorowuje…
Nie każda podróż powinna być pośpieszna — ja na pewno nie należę do pospiesznych podróżników.…
Miłość od pierwszego wejrzenia czasem się zdarza, ale czy sama iskrzenie wystarczy, by zbudować zdrowy…
Lizbona jako żywe muzeum Jeśli kiedykolwiek wędrowałeś stromymi, pokrytymi ceramiką uliczkami Lizbony, wiesz, że miasto…
W serii Civilization Damien Aubin kieruje obiektyw na przestrzenie zaprojektowane w skali przytłaczającej ciało ludzkie…