
Wchodzenie między głodnego a jego jedzenie bywa niebezpieczne! Dlatego naprawdę można współczuć temu biednemu kociakowi, który wyszedł na kolację tylko po to, by znaleźć złodzieja, który jest nieproszonym gościem!
Zamiast oczekiwanego ataku wściekłości, ta kotka zareagowała raczej bezsilnym miauczeniem do swojego właściciela, jakby chciała powiedzieć „dlaczego pozwalacie, żeby mi się to przydarzyło?”. Na widok oswojonego oposa, ten kot zdaje się stracić naturalne instynkty, jeśli chodzi o ochronę żywności. Mimo to jest to zabawna historia.
Mina kociaka błagającego swojego właściciela jest po prostu zbyt słodka. „Chodź, człowieku, po prostu zrób coś!” Nieproszony gość jednak nie zamierza się ruszać i wygląda na to, że tym razem jest 1:0 dla oposa.
Pochwała potrafi szybko zjednać sobie czyjeś sympatie, ale równie szybko może obrócić się przeciwko nam…
Wprowadzenie Gdy już myślisz, że widziałeś wszystko, trafiasz na zdjęcie kogoś, kto „przechowuje” żelki w…
Nie jest tajemnicą, że uwielbiamy koty. Te małe stworzenia bywają niekiedy zagadkowe, ale ich urok…
Kilka tygodni temu pokazaliśmy wam komiksy jednopanelowe Anthony’ego Smitha. Seria „Cattitude” skupia się na kocich…
Od opanowania ognia i zwalczania chorób po wynalezienie internetu i eksplorację kosmosu — ludzie przez…
Nie wszystko da się logicznie wytłumaczyć. Czasem jednak warto zaufać wewnętrznemu głosowi — nawet jeśli…