
Wypadki samochodowe z udziałem kangurów należą w Australii do codzienności. Niestety, pozbawieni serca kierowcy często oddalają się z miejsca zdarzenia, nawet nie próbując udzielić pomocy potrąconemu torbaczowi. To zadanie należy do lokalnych ratowników, którzy patrolują okolicę w gotowości udzielenia pomocy potrzebującym zwierzętom. Kiedy Melanie Fraser przybyła na miejsce wypadku, nie zdołała już udzielić pomocy kangurzycy, lecz niespodziewanie dostrzegła maleńką rączkę jej dziecka, wyciągniętą z torby w niemym wołaniu o pomoc. „Gdyby maleństwo zostało tam nieco dłużej, nie miałoby szans na przeżycie.” – opowiada poruszona ratowniczka, która zdołała przekazać je w ręce doświadczonych weterynarzy. Osierocone kangurzątko powraca do zdrowia pod okiem matki zastępczej i z każdym dniem zyskuje na siłach.
Adopcja zwykle zaczyna się od tego, że człowiek wskazuje kojec i mówi: „Ten”. A co…
Kupując dom czy mieszkanie zwracamy uwagę na metraż kuchni, wygląd z zewnątrz, miejsca parkingowe czy…
Kiedy przyroda wraca do dawnych terytoriów, efekt potrafi zapierać dech w piersiach. Przez prawie dekadę…
Jeśli kochasz koty, trudno to przewinąć obojętnie. Jest w tym coś wyjątkowego, gdy widzisz malutkiego,…
Początkowo brzmi to jak wymysł: ktoś, kto zarabia na pisaniu głęboko osobistych, szczerych listów miłosnych…
Sztuka bywa wiekowa, a jednak czasem sprawia wrażenie wyjątkowo współczesnej. Od kompozycji przypominających kadry filmowe…