
Wypadki samochodowe z udziałem kangurów należą w Australii do codzienności. Niestety, pozbawieni serca kierowcy często oddalają się z miejsca zdarzenia, nawet nie próbując udzielić pomocy potrąconemu torbaczowi. To zadanie należy do lokalnych ratowników, którzy patrolują okolicę w gotowości udzielenia pomocy potrzebującym zwierzętom. Kiedy Melanie Fraser przybyła na miejsce wypadku, nie zdołała już udzielić pomocy kangurzycy, lecz niespodziewanie dostrzegła maleńką rączkę jej dziecka, wyciągniętą z torby w niemym wołaniu o pomoc. „Gdyby maleństwo zostało tam nieco dłużej, nie miałoby szans na przeżycie.” – opowiada poruszona ratowniczka, która zdołała przekazać je w ręce doświadczonych weterynarzy. Osierocone kangurzątko powraca do zdrowia pod okiem matki zastępczej i z każdym dniem zyskuje na siłach.
Nie doceniamy czasem przyjaźni Często uznajemy przyjaźń za coś oczywistego. Gdy mamy zdrowe, wspierające towarzystwo,…
Arkusze kalkulacyjne, maile, spotkania, znowu arkusze, znowu maile, znowu spotkania... Dzień w pracy potrafi znużyć.…
Amerykański YouTuber Mykhailo Viktorovych Polyakov opublikował nagranie z próby „wprowadzenia nowoczesności” do izolowanego plemienia. Nielegalne…
Kiedy myślisz, że nic cię już nie zaskoczy My udowodnimy, że się mylisz — tym…
Nie ma wątpliwości — gdybyśmy mieli wybór, wielu z nas wybrałoby życie kota. Bycie człowiekiem…
Przeglądanie zdjęć to jeden z najszybszych sposobów, by zobaczyć, jak upływa czas. Nawet jeśli wszyscy…