
Kiedy spotykasz na swojej drodze porzucone kocięta, nie zastanawiasz się nad ich urodą – wiesz, że jesteś jedyną osobą, która może podarować im lepszą przyszłość. Z podobną sytuacją spotkał się pewien rosyjski farmer, który odnalazł w swojej stodole cztery maleństwa i niemal natychmiast podjął decyzję o ich przygarnięciu. Z czasem zauważył, że różnią się urodą od okolicznych kociąt, więc postanowił zidentyfikować ich pochodzenie z pomocą pracowników Daursky Nature Reserve. Już wkrótce okazało się, że miał szczęście przygarnąć pod swój dach manule – niezwykle rzadkie dzikie koty z centralnej Azji. Zwierzaki zyskały niezbędną pomoc ze strony ośrodka i powróciły do życia w swoim naturalnym środowisku.
Prace Ulrica Collette stawiają fundamentalne pytania o naszą tożsamość: kim jesteśmy, skąd przychodzimy i jak…
Nawal Mustafa od zawsze fascynowała się ludzkim mózgiem. Na studiach uzyskała tytuł B.Sc. z zakresu…
Sklep z używanymi rzeczami w Belgii wywołał niemałe poruszenie w sieci. W Mortsel, w sklepie…
ISIS. Syria. Dallas. Brexit. Trump. W świecie pełnym złych wiadomości łatwo zapomnieć, że każdego dnia…
Choć dzieci nie zawsze skaczą z radości na myśl o powrocie do szkoły, wielu rodziców…
Nie ma nic lepszego niż wywołanie czyjegoś śmiechu. A jeszcze lepsze jest zmuszenie tej osoby…