
Gabi Rizea to 42-letni artysta z Rumunii, który odkrył swój talent zaledwie 3 lata temu i znany jest dziś z serii efektownych rzeźb na bazie obumarłych drzew. Początek jego przygody ze sztuką rzeźbiarską rozpoczął się od testowania nowej piły łańcuchowej i próby wycięcia w pniu podobizny ludzkiej twarzy. Efekt zaskoczył autora do tego stopnia, że postanowił popracować nad udoskonaleniem swoich umiejętności. Władze rodzinnego miasta artysty, Krajowa, wydały mu zgodę na przemienienie starych pni w lokalnych parkach w oryginalne dzieła sztuki. Oto czego zdołał dokonać!
Dobrze zachowane antyczne meble stają się coraz rzadsze. Czas odciska swoje piętno na wszystkim, ale…
Portretowanie zwierząt ma szczególny urok, gdy jest wykonane z wyczuciem. Dobry artysta nie tylko odwzorowuje…
Nie każda podróż powinna być pośpieszna — ja na pewno nie należę do pospiesznych podróżników.…
Miłość od pierwszego wejrzenia czasem się zdarza, ale czy sama iskrzenie wystarczy, by zbudować zdrowy…
Lizbona jako żywe muzeum Jeśli kiedykolwiek wędrowałeś stromymi, pokrytymi ceramiką uliczkami Lizbony, wiesz, że miasto…
W serii Civilization Damien Aubin kieruje obiektyw na przestrzenie zaprojektowane w skali przytłaczającej ciało ludzkie…