
Rzadko myślimy o naszych przodkach, niektórzy zapewne wcale się nad nimi nie zastanawiają. Ale na pewno byłeś w muzeum, w którym widziałeś wykopane kości i zastanawiałeś się, jak mogłaby wyglądać ta osoba. Otóż szwedzki rzeźbiarz i archeolog Oscar D. Nilsson dał nam odpowiedzi na to pytanie.
Przy pomocy nauki i technologii Nilsson wykonuje niezwykle realistyczne rekonstrukcje tysiącletnich twarzy. Zaczyna się od zeskanowania czaszki, która umożliwia drukarce 3D wykonanie repliki oryginału z tworzywa sztucznego. Następnie określa się płeć, wiek, wagę i pochodzenie etniczne. Potem wszystko zależy od Nilssona, który ręcznie rzeźbi twarze, mięśnie po mięśniach, używając plasteliny. Po wykonaniu tego formowana jest forma, a powierzchnia jest odlewana w krzemie.
O skrętach w lewo Dzisiaj rzecz o nagłych zwrotach akcji. Nie chodzi o kurs prawa…
Cześć — jestem Lua Lazarovic. Kilka lat temu marzyłam o tym, by wejść do świata…
Małe chwile mają wielką moc W minionym roku wielu z nas musiało żyć bardziej oszczędnie:…
Jak śpiewa Taylor Swift: „Jak to możliwe, że o 18‑tce wiesz wszystko, a o 22‑giej…
Widzimy skutki zmian klimatu Wokół nas coraz silniej uwidaczniają się skutki zmian klimatu: pożary, burze,…
Psy Love Bacon to seria komiksów opowiadająca o życiu z moimi adoptowanymi psami: pomeranianem i…