
Rzadko myślimy o naszych przodkach, niektórzy zapewne wcale się nad nimi nie zastanawiają. Ale na pewno byłeś w muzeum, w którym widziałeś wykopane kości i zastanawiałeś się, jak mogłaby wyglądać ta osoba. Otóż szwedzki rzeźbiarz i archeolog Oscar D. Nilsson dał nam odpowiedzi na to pytanie.
Przy pomocy nauki i technologii Nilsson wykonuje niezwykle realistyczne rekonstrukcje tysiącletnich twarzy. Zaczyna się od zeskanowania czaszki, która umożliwia drukarce 3D wykonanie repliki oryginału z tworzywa sztucznego. Następnie określa się płeć, wiek, wagę i pochodzenie etniczne. Potem wszystko zależy od Nilssona, który ręcznie rzeźbi twarze, mięśnie po mięśniach, używając plasteliny. Po wykonaniu tego formowana jest forma, a powierzchnia jest odlewana w krzemie.
Lata 80. to dekada, która jednocześnie wydaje się niedawna i odległa. Przypomnijmy sobie te czasy.…
Wielu z nas wolałoby ukryć fotografie z dzieciństwa przed światem. Uwieczniają one momenty niezręczności, kiedy…
Nasza słabość do zabawnych kotów i ich kulturowe uwielbienie sięga daleko przed erę internetu —…
Schody to element domu, który powinien być zaprojektowany poprawnie — każdy błąd może skończyć się…
Wprowadzenie Często wydaje nam się, że nasze doświadczenia i sytuacje, które przeżywamy, są wyjątkowe, przez…
Jest wiele powodów, dla których ktoś może mieć kiepski tatuaż. Może brakowało gustu, może trafił…