
Większość z nas reaguje na widok powalonego drzewa umiarkowanym smutkiem lub zupełną obojętnością. Inni, jak Jeffrey Michael Samudosky, dostrzegają w nim wielki potencjał. Zręczny rzeźbiarz odkrył swoją pasję wiele lat temu, podczas jazdy na snowboardzie w Vermont. W 1998 roku przemienił nowe hobby w biznes i do dziś czynnie bierze udział w rzeźbiarskich konkursach na całym świecie. Pomysłowy artysta z Waszyngtonu posługuje się na co dzień piłą łańcuchową, przemieniając niepozorne kawałki drewna w zachwycające rzeźby. Jednym z jego najnowszych i najbardziej imponujących dzieł jest postać gigantycznej ośmiornicy, wykonanej na bazie pnia obumarłej sekwoi. Oto jak imponująco prezentuje się efekt jego wielomiesięcznej pracy!
W 1921 roku szwajcarski psycholog Hermann Rorschach stworzył zestaw plam atramentowych i pytał pacjentów, co…
#1 Pracuję jako pielęgniarka, kiedyś w klinice AIDS — jeszcze przed erą leków antyretrowirusowych. Wtedy…
Istota dobrego mema to jego uniwersalność — ma działać przez skojarzenie. Internet udowodnił jednak, że…
Nikolaj Arndt — mistrz anamorfów na chodnikach Nikolaj Arndt to niemiecki artysta tworzący oszałamiające, trójwymiarowe…
Anakondy żyją w Amazonii. Niedźwiedzie polarne — na Arktyce. Tak działa natura, zwykle pasuje do…
Nie trzeba dyplomu z fizyki, żeby pamiętać o prawie powszechnego ciążenia Newtona — mimo to…