
Phil Peckinpaug, właściciel schroniska w Indianie, wpadł na doskonały pomysł połączenia przyjemnego z pożytecznym w ramach wolontariatu dla miłośników Pokémonów. Idea narodziła się podczas jednego ze spacerów po mieście, w trakcie którego spotkał na swojej drodze zaskakująco liczne grono poszukiwaczy rzadkich okazów. Muncie Animal Shelter zachęca wszystkich graczy Pokémon Go do uwzględnienia bezpańskich psiaków w swoich kolekcjonerskich spacerach – w ten sposób każdy poszukiwacz zyskuje swojego osobistego asystenta, który z pewnością jest mu wdzięczny za wspólnie spędzony czas!
„To już szósty spacer tego dnia. Czym, do licha, są Pokémony?”
Jeszcze niedawno włóczkowe hobby kojarzyło się głównie z babciami. Dziś coraz więcej młodych osób, bez…
Krąży mit, że utrata włosów oznacza koniec — życie rzekomo idzie wtedy tylko w dół.…
Ptaki też mają osobowość Kiedy ludzie porównują się do zwierząt, zwykle wybierają lisa, muła albo…
Wprowadzenie Gdy internet zaczyna być zbyt głośny, jedno dobre zdjęcie kota potrafi zdziałać cuda. Wracamy…
Życie z kotami to nieustanna komedia Koty nigdy nie są tak proste, jak się wydaje…
Jeżeli lubisz filmy grozy, znasz ten moment: muzyka milknie, cisza przeciąga się o sekundę za…