
John Wilhelm urodził się w 1970 roku w Winterthur w Szwajcarii, mieszka razem z żoną i czwórką dzieci (3 dziewczynkami i 1 synem).
Fotografia od zawsze była ważna w życiu John’a. „Mój ojciec był doświadczonym fotografem-hobbystą i założył co najmniej dwa lokalne stowarzyszenia fotograficzne. Dorastałem w środowisku aparatów fotograficznych, czasopism, obiektywów, zrobionych przez siebie aparatów, ciemni i zabaw weselnych. Nie byłem wtedy zbytnio podekscytowany tymi filmami i własnym rozwojem. To było błahostką w moich oczach.” – wspomina John.
Fotografia zaczęła sprawiać radość Wilhelmowi w momencie gdy pierwszy raz w jego rękach znalazł się aparat cyfrowy. Tak rozpoczęła się długa podróż, przez wiele systemów kamer, technik, doświadczeń i wreszcie produktów oprogramowania. W lutym 2011 r. John postanowił zrobić krok naprzód – wszedł w świat Photoshopa i projektowania 3D. To była najlepsza decyzja jaką kiedykolwiek podjął.
Tatuażyści spędzają godziny, zamieniając pomysły w trwałą sztukę — ale równie często muszą odpowiadać na…
Jestem fotografką kotów i mam dwóch wspaniałych modeli Kiedy usłyszą świst włączanego aparatu, przybiegają do…
Wrażenie pierwsze Na pierwszy rzut oka te misternie ukształtowane formy mogą wyglądać jak cyfrowe renderingi…
Street art zaskakuje na każdym kroku Sztuka uliczna potrafi zaskoczyć w najlepszy możliwy sposób. Idziesz…
Związki są wspaniałe — na początku Wyobraź sobie powrót do domu na niespodziewaną kolację: wszystkie…
Smutne, ale nie każde spotkanie z kotem, psem, krową czy słoniem kończy się dobrze. Czasem…