
Zima w Skandynawii trwa niemal pół roku. Monotonny krajobraz i brak słońca nie wpływają pozytywnie na mieszkańców miast północy, szczególnie spragnionych w tych miesiącach nowego spojrzenia na otaczającą ich rzeczywistość. To spojrzenie postanowił podarować im pewien anonimowy artysta – i to całkiem dosłownie, ozdabiając mijane obiekty naklejanymi oczami. Monochromatyczne miasto stało się domem dla nowych, choć tak doskonale znanych wszystkim mieszkańców, którzy każdego dnia wywołują uśmiech na twarzach mijających ich przechodniów – niezależnie od pogody!
Prace Ulrica Collette stawiają fundamentalne pytania o naszą tożsamość: kim jesteśmy, skąd przychodzimy i jak…
Nawal Mustafa od zawsze fascynowała się ludzkim mózgiem. Na studiach uzyskała tytuł B.Sc. z zakresu…
Sklep z używanymi rzeczami w Belgii wywołał niemałe poruszenie w sieci. W Mortsel, w sklepie…
ISIS. Syria. Dallas. Brexit. Trump. W świecie pełnym złych wiadomości łatwo zapomnieć, że każdego dnia…
Choć dzieci nie zawsze skaczą z radości na myśl o powrocie do szkoły, wielu rodziców…
Nie ma nic lepszego niż wywołanie czyjegoś śmiechu. A jeszcze lepsze jest zmuszenie tej osoby…