Nie każdy ma możliwość podarowania czegoś innym, czasami jedynym prezentem może być uśmiech.
W ten sposób zaczynają się wszystkie interakcje, które Mikaël Theimer ma z ludźmi. Z uśmiechem i szczerym „Cześć, jak się masz?”
„Miałem niesamowite rozmowy z ludźmi na ulicach, nauczyłem się czegoś o historii i geografii, o kulturach odległych miejsc, o naszym społeczeństwie, o literaturze, sztuce i filozofii. Śmiałem się i płakałem. Oboje czuliśmy radość i gniew, nadzieję i rozpacz.” – opowiada Mikaël.
„Dla mnie to znacznie więcej niż zdjęcia, a nawet portrety. To są wspomnienia; wspomnienia spotkań, które ukształtowały mnie w osobę, którą jestem dzisiaj. Stałem się człowiekiem rozmawiającym z tymi wszystkimi ludźmi, chętniej niż słuchaczem wszystkich nauczycieli, do których uczęszczałem podczas moich lat szkolnych.”
Mikaël dzieli się historiami, ponieważ ma nadzieję, że sprawią, że każdy będzie chciał dążyć do własnego rozwoju.

Niewiele potrzeba, żeby coś wyglądało jak twarz :). Ludzie mają niezwykle przydatną umiejętność rozpoznawania wzorców,…
Większość osób traktuje lot jak zadanie do wykonania przed dotarciem do celu — nic dziwnego,…
Najważniejsze noce Hollywood to coś więcej niż tylko nagrody. Czerwony dywan to osobne widowisko, na…
Afryka od zawsze była miejscem bujnego życia dzikiej przyrody, a jej złoża skamieniałości to dowód…
Romulus i Remus, genetycznie zmodyfikowane wilki stworzone przez Colossal Biosciences, skończyły dwa lata. Firma informuje,…
Nepotyzm w Hollywood czasami ukrywa się na widoku. Niektórzy aktorzy przez lata budują imponujące kariery,…