
Kot wyciągający swój grzbiet, mrucząc przy tym z zachwytu, przypomina mistrza jogi. Nic więc dziwnego, że w zeszłym tygodniu schronisko dla zwierząt Homeward Bound, zdecydowało się na wysłanie sześciu dorosłych kotów, aby towarzyszyły osobom uczestniczącym w zajęciach jogi w studiu w Decataur, Illinois.
Autorka tego pomysłu, Jeanetta Skaluba, ma nadzieję, że dzięki temu, że ludzie będą mieli szanse na kontakt z tymi kotami poza schroniskiem, będą bardziej skłonni do zaadoptowania jednego z nich.
I faktycznie tak się stało, bo jeden z kociaków znalazł już wymarzony dom!
A Wy co myślicie o tym pomyśle?
Niewiele form sztuki jest tak osobistych jak tatuaże. Pozostają na skórze i starzeją się razem…
Intuicja potrafi być zwodnicza. Pojawia się w naszej świadomości bez widocznego namysłu i często nie…
O fotografii Od ponad 16 lat Sami Uçan przemierza ulice Stambułu z aparatem, zatrzymując chwile,…
Cała droga od pierwszej sesji do efektu końcowego bywa pełna małych zwycięstw. Wiele osób dzieli…
W połowie lat 70. XIX wieku szkocki fotograf John Thomson utrwalił codzienne trudy i walkę…
To lato przyniosło niszczące upały w wielu częściach świata. Fale gorąca pustoszą Europę, Stany Zjednoczone…