
Salvador Dalí, jeden z najsłynniejszych przedstawicieli surrealizmu, prawdopodobnie najlepiej zapamiętany ze swojej ekstrawaganckiej osobowości, topniejących zegarów i „zawsze skierowanym ku niebu” wąsom. Ale tylko garstka największych fanów artysty wiedziała o jego fascynacji okultyzmem. Jednym z najbardziej znanych przykładów jego talentu do rzeczy nadprzyrodzonych jest talia kart Tarota, którą zlecono mu do zaprojektowania na potrzeby filmu o przygodach Jamesa Bonda, „Żyj i pozwól umrzeć”. Jednak karty nigdy nie pojawiły się w produkcji.
W latach 70., przygotowując rekwizyty, producent „Żyj i pozwól umrzeć”, Albert Broccoli, postanowił poprosić Salvadora Dalí o pracę nad stworzeniem niestandardowej talii kart Tarota. Dalí chętnie przyjął ofertę, być może podżeganą przez jego żonę Galę, która zainteresowała go mistycyzmem. Umowa się jednak zakończyła, gdy Dalí zażądał opłaty tak dużej, że była ona zbyt wysoka, nawet jak na budżet o wartości 7 milionów dolarów. Mimo to maestro kontynuował pracę nad kartami tarota i prawie dekadę później, w 1984 r., projekt został ukończony.
Limitowana edycja talii została wystawiona na sprzedaż i szybko sprzedana. Karty nie były dostępne na rynku do tej pory, kiedy prawie 30 lat później Taschen Books postanowił wskrzesić karty Tarota Daliego. Talia doskonale łączy wiedzę Daliego na tematy tajemne i jego charakterystyczne motywy: rozcięte twarze, mrówki, róże i motyle. Przedstawia ona samego Dali jako Maga, a jego żona jest Cesarzową.
Nowe wydanie zawiera broszurę wyjaśniającą, autorstwa eksperta tarota Johannesa Fiebiga. Zawiera wprowadzenie na temat Dalíego i przewodnik wyjaśniający znaczenie każdej karty oraz sposób wykonania czytania. Talia będzie dostępna w sprzedaży od 15 listopada i będzie kosztować 60 USD.
Wprowadzenie Nowojorska artystka Judith Braun stworzyła te niezwykłe pejzaże i abstrakcyjne wzory, używając jedynie palców…
All About Photo ogłosiło laureatów nagród All About Photo Awards 2026 – The Mind’s Eye.…
Czasami jedno zdjęcie potrafi przenieść nas w przeszłość. A co, gdyby można było włożyć to…
Jazda autem to dla wielu czysta przyjemność — ulubiona muzyka, poczucie prędkości i wolności. Aż…
Poznaj Kelsie Brumet — ilustratorkę, którą na Instagramie opisuje jako „trochę artystycznego gremlina”. Tworzy urocze…
Od jedenastu lat odwiedzam opuszczone miejsca na całym świecie. Zawsze, gdy mam okazję, robię tam…