
Profesja fotografa wojennego wymaga nieprzeciętnej odwagi i wytrwałości. Zajmowanie pozycji za obiektywem niezależnie od sytuacji nie należy do łatwych zadań, szczególnie w obliczu ludzkiego cierpienia. Kiedy potężna eksplozja rozbiła konwój uchodźców Syrii, Abd Alkader Habak nie miał czasu na rozważania – opuścił swoją pozycję, by ratować z miejsca tragedii poważnie rannego chłopca. „Ta scena zapisała się w mojej pamięci jako niezwykle okrutne doświadczenie – szczególnie widok umierających dzieci.” – opowiada fotograf – „Wraz z ekipą postanowiliśmy odłożyć sprzęt na bok i natychmiast pomóc potrzebującym.” Eksplozja pozbawiła życia 126 osób i chociaż nikt nie był pewien, czy ranny chłopiec ma szansę na przeżycie, postanowiono ratować go za wszelką cenę. Jeden ze współpracowników uwiecznił na zdjęciu scenę, w której Habak klęczy, płacząc nad ciałem innej młodej ofiary zamachu. „Przerosły mnie emocje. Nie sposób opisać to, co wówczas przeżyliśmy.”
Natalie Karpushenko — artystka łącząca ciało z przyrodą Natalie Karpushenko to fotografka sztuk wizualnych i…
Nurse są sercem opieki zdrowotnej. To zwykle oni mają najwięcej kontaktu z pacjentami — opiekują…
No miejsca nie są takie same — nawet kraje z pozoru podobne mogą zaskoczyć, gdy…
W pewnym momencie dorastania każdy uświadamia sobie, że rodzice nie mówią wszystkiego. Czasem to boli,…
Żarty na bok — praca potrafi zostawić traumę. Nie chodzi tu tylko o wrednego szefa…
Jeżeli dorastałeś w latach 2000., pewnie pamiętasz powrót ze szkoły prosto do rodzinnego komputera, by…