
Profesja fotografa wojennego wymaga nieprzeciętnej odwagi i wytrwałości. Zajmowanie pozycji za obiektywem niezależnie od sytuacji nie należy do łatwych zadań, szczególnie w obliczu ludzkiego cierpienia. Kiedy potężna eksplozja rozbiła konwój uchodźców Syrii, Abd Alkader Habak nie miał czasu na rozważania – opuścił swoją pozycję, by ratować z miejsca tragedii poważnie rannego chłopca. „Ta scena zapisała się w mojej pamięci jako niezwykle okrutne doświadczenie – szczególnie widok umierających dzieci.” – opowiada fotograf – „Wraz z ekipą postanowiliśmy odłożyć sprzęt na bok i natychmiast pomóc potrzebującym.” Eksplozja pozbawiła życia 126 osób i chociaż nikt nie był pewien, czy ranny chłopiec ma szansę na przeżycie, postanowiono ratować go za wszelką cenę. Jeden ze współpracowników uwiecznił na zdjęciu scenę, w której Habak klęczy, płacząc nad ciałem innej młodej ofiary zamachu. „Przerosły mnie emocje. Nie sposób opisać to, co wówczas przeżyliśmy.”
Praca w medycynie to ogromny stres, duża odpowiedzialność i częste konfrontacje z traumą — bez…
Poza Long Island Iced Tea barmani serwują też najciekawsze plotki i najbardziej dziwaczne wyznania, których…
Organizacja ślubu wiąże się z wieloma decyzjami. Są sprawy największe — miejsce, suknia, świadkowie, rozstawienie…
Miłośnicy fotografii przyrodniczej mają na co czekać w październiku. W dniach 23–25 października 2026 roku…
Hollywood zawsze pełne było znanych rodzin; wiele gwiazd dorastało mając słynnych rodziców w świetle reflektorów.…
Przepłynąć obok choćby jednej czerwonej flagi i jest spora szansa, że utoniesz, zanim poczujesz prąd…