
Bronson przyszedł na świat jako jeden z uroczych, czekoladowych szczeniaków labradora. Niestety, kiedy jego właściciele dowiedzieli się, że cierpi na rozszczep podniebienia, postanowili go uśpić. Miał wiele szczęścia, trafiając na panią weterynarz, która zdecydowała, że samodzielnie wychowa malca, nie obawiając się konsekwencji jego choroby. Każdego dnia karmiła szczeniaka przez rurkę gastrostomijną, a nawet zabierała go ze sobą do pracy, by stale obserwować jego rozwój. Gdy sytuacja Bronsona była już klarowna, a jego nowa opiekunka zyskała pewność, że psiak przetrwał już najtrudniejsze chwile, postanowiła go adoptować!
To konto na Instagramie z ponad 500 tys. obserwujących o nazwie „Texts From Your Existentialist”…
Okładki najsłynniejszych albumów muzycznych to ikony same w sobie — potrafią definiować artystę, brzmienie i…
Iluzoryjne ciało jako świątynia Jeśli ciało jest czyjąś świątynią, to ciało Luca Luce można nazwać…
Kraje prowadzą wojny, mapy się przestawiają, przywódcy upadają. Najgłębsze blizny jednak nie zostają na ziemi…
Wielu ludzi boi się śmierci, ale jest przynajmniej jedna mała pociecha — to nie my…
Wprowadzenie Zwierzęta to niewyczerpane źródło inspiracji dla wielu twórców, a Kelsey, autorka prac podpisywanych jako…