
Anonymouse to szwedzki artysta rozgoryczony niedopuszczalnym przeoczeniem faktu zapotrzebowania na sklepy dla ulicznych gryzoni. Z tej okazji zdecydował się na otwarcie w Malmö własnej sieci minimarketów dla myszy. Niektóre z zaprojektowanych przez niego sklepików zajmują się sprzedażą orzechów, inne oferują swoim klientom świeży ser. Doskonale zaprojektowanym wnętrzom towarzyszy cały zestaw elementów nadających sklepikom autentyczności – plakaty informujące o nadchodzących koncertach, miniaturowe mebelki i najlepsze mysie przysmaki.
Początkowo brzmi to jak wymysł: ktoś, kto zarabia na pisaniu głęboko osobistych, szczerych listów miłosnych…
Sztuka bywa wiekowa, a jednak czasem sprawia wrażenie wyjątkowo współczesnej. Od kompozycji przypominających kadry filmowe…
Zaufanie to dziwna rzecz — budujesz je powoli, cegła po cegle, aż nagle jedno zdarzenie…
Ponad czterdzieści lat temu pojawiła się pierwsza poważna zasada dotycząca spotkań z czymś dziwnym w…
Czasem życie zdaje się nastawione na trudność: światła na czerwonym, zła wiadomość za złą wiadomością,…
Wożenie ludzi to nie lekka robota. Każdy pasażer przywozi ze sobą temperament, humory i nieprzewidywalność…