
Decydując się na tatuaż, wybór odpowiedniego artysty jest prawie tak samo ważny jak wybór wzoru i miejsca. Chodzi o to, że jeśli ktoś ma cię tatuować, powinien mieć doświadczenie i umiejętności wymagane do wyprodukowania czegoś niesamowitego, prawda? Przecież to będzie na twoim ciele na zawsze. Cóż, doświadczenie, tak, ale umiejętności? Niekoniecznie. Helen Fernandes nie jest dobra w rysowaniu, ale ludzie wciąż ustawiają się do niej w kolejce po tatuaże. I są one tak złe, że aż dobre.
Brazylijka założyła swój własny salon tatuażu, Malfeitona, w swoim rodzinnym mieście Salvador de Bahia i zyskała już swego rodzaju kult, który nazywa jej tatuagens peba, co dosłownie oznacza „tatuaże śmieci”. Z ponad 57 tysiącami obserwatorów na Instagramie i regularnie przesyłanymi zdjęciami zadowolonych klientów korzystających z ich nowych wzorów, jest całkowicie jasne, dlaczego jej wyjątkowy styl jest tak popularny. Jest po prostu prawdziwy.
Wraz z dzisiejszym zaćmieniem Słońca przyciągającym uwagę milionów ludzi na świecie, warto przypomnieć sobie niezwykłe…
Kiedy widzimy znane osoby, zwykle oglądamy efekt końcowy ich kariery — czerwone dywany, głośne projekty…
24 września 1988 roku kanadyjski sprinter Ben Johnson w ciągu 9,79 sekundy pobił rekord świata…
O projekcie Brytyjski fotograf Brock Elbank od wielu lat tworzy portrety osób, których twarze, ciała…
Sztuka i wzornictwo, Sztuki wizualne Opublikowano 03 wrz 2026 Koty mają dar sprawiania, że pozornie…
Love bombing to manipulacja. Ma miejsce, gdy ktoś zasypuje cię słodkimi słówkami i gestami, aby…