
Decydując się na tatuaż, wybór odpowiedniego artysty jest prawie tak samo ważny jak wybór wzoru i miejsca. Chodzi o to, że jeśli ktoś ma cię tatuować, powinien mieć doświadczenie i umiejętności wymagane do wyprodukowania czegoś niesamowitego, prawda? Przecież to będzie na twoim ciele na zawsze. Cóż, doświadczenie, tak, ale umiejętności? Niekoniecznie. Helen Fernandes nie jest dobra w rysowaniu, ale ludzie wciąż ustawiają się do niej w kolejce po tatuaże. I są one tak złe, że aż dobre.
Brazylijka założyła swój własny salon tatuażu, Malfeitona, w swoim rodzinnym mieście Salvador de Bahia i zyskała już swego rodzaju kult, który nazywa jej tatuagens peba, co dosłownie oznacza „tatuaże śmieci”. Z ponad 57 tysiącami obserwatorów na Instagramie i regularnie przesyłanymi zdjęciami zadowolonych klientów korzystających z ich nowych wzorów, jest całkowicie jasne, dlaczego jej wyjątkowy styl jest tak popularny. Jest po prostu prawdziwy.
Natychmiastowy zastrzyk dobrego nastroju Jeśli potrzebujesz szybkiego poprawienia humoru, „Urocza akcja ratunkowa” może być dokładnie…
Kiedy słyszę słowo „kolekcjonowanie”, myślę od razu o komiksach, znaczkach czy starych monetach. Tymczasem ludzie…
Kiedy nazywamy miejsce „domem”, a nie tylko „domem”, przypisujemy mu pozytywny ładunek emocjonalny. Tymczasem okna…
Kto by pomyślał, że można zarabiać, dojąc węże, próbując karmy dla zwierząt, albo pracując jako…
Historia to skrzynia pełna bezcennych chwil, niezwykłych ludzi, spotkań, miejsc i wydarzeń. Jednak czas płynie…
Jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się, o czym myśli jajko patrząc w przyszłość, jak gołąb odbiera miejskie…