
Barbara Franc to mieszkająca w Londynie artystka, która zamienia codzienne wyrzucane przedmioty w żywe rzeźby zwierząt. Używając materiałów takich jak stare klucze, przybory kuchenne, struny gitarowe i skrawki tkanin, daje nowe życie rzeczom, które w przeciwnym razie skończyłyby jako odpady. Jej kreatywność przebija się przez każdy element, dzięki czemu rzeźby są nie tylko piękne, ale także stanowią sprytny przykład recyklingu.
„Jestem rzeźbiarką w technice mieszanej od ponad 30 lat. Zwierzęta są moją główną inspiracją i coraz częściej używam materiałów pochodzących z recyklingu i wyrzuconych, ponieważ lubię wyzwanie przekształcania czegoś z przeszłością w coś nowego i ekscytującego!” — pisze Franc na swojej stronie internetowej.
Instagram: @barbara.franc
Początkowo brzmi to jak wymysł: ktoś, kto zarabia na pisaniu głęboko osobistych, szczerych listów miłosnych…
Sztuka bywa wiekowa, a jednak czasem sprawia wrażenie wyjątkowo współczesnej. Od kompozycji przypominających kadry filmowe…
Zaufanie to dziwna rzecz — budujesz je powoli, cegła po cegle, aż nagle jedno zdarzenie…
Ponad czterdzieści lat temu pojawiła się pierwsza poważna zasada dotycząca spotkań z czymś dziwnym w…
Czasem życie zdaje się nastawione na trudność: światła na czerwonym, zła wiadomość za złą wiadomością,…
Wożenie ludzi to nie lekka robota. Każdy pasażer przywozi ze sobą temperament, humory i nieprzewidywalność…