
Minęło pięć lat, odkąd Alyson Gurney po raz pierwszy oczarowała internautów swoimi nieodparcie uroczymi filcowanymi rzeźbami zwierząt — a teraz powraca, zdobywając serca na nowo.
Alyson jest utalentowaną artystką, która zamienia ukochane zwierzęta w ręcznie robione wełniane miniatury, które są niemal zbyt urocze, aby w nie uwierzyć. Używając jedynie igły, filcu i niesamowitego oka do szczegółów, udaje jej się uchwycić wszystko, od zwisających uszu i wąsatych uśmiechów po te niepowtarzalne osobowości zwierząt. Każde dzieło jest małym hołdem dla miłości, jaką mamy do naszych futrzanych towarzyszy — i odrobiną magii w formie wełny.
Instagram: @littlefeltedfriends
Wielu z was trafiło tu po comiesięczną dawkę zdjęć adopcyjnych zwierzaków — i trudno się…
Moda kręci się w cyklach — to, co było modne 20 lat temu, często wraca.…
Nadia Eeckhout — fotografka, która zauważa ulotne chwile Nadia Eeckhout to belgijska fotografka z Gandawy,…
István Kerekes to nie tylko fotograf — to ktoś, kto potrafi czarować obiektywem. Ma na…
Proces starzenia się to naturalna część życia, ale dla wielu osób decyzja o zaakceptowaniu siwych…
Praca z dzikimi zwierzętami rzadko bywa idylliczna. Za każdym uratowanym zwierzęciem stoją trudne historie –…