
Minęło pięć lat, odkąd Alyson Gurney po raz pierwszy oczarowała internautów swoimi nieodparcie uroczymi filcowanymi rzeźbami zwierząt — a teraz powraca, zdobywając serca na nowo.
Alyson jest utalentowaną artystką, która zamienia ukochane zwierzęta w ręcznie robione wełniane miniatury, które są niemal zbyt urocze, aby w nie uwierzyć. Używając jedynie igły, filcu i niesamowitego oka do szczegółów, udaje jej się uchwycić wszystko, od zwisających uszu i wąsatych uśmiechów po te niepowtarzalne osobowości zwierząt. Każde dzieło jest małym hołdem dla miłości, jaką mamy do naszych futrzanych towarzyszy — i odrobiną magii w formie wełny.
Instagram: @littlefeltedfriends
W 1921 roku szwajcarski psycholog Hermann Rorschach stworzył zestaw plam atramentowych i pytał pacjentów, co…
#1 Pracuję jako pielęgniarka, kiedyś w klinice AIDS — jeszcze przed erą leków antyretrowirusowych. Wtedy…
Istota dobrego mema to jego uniwersalność — ma działać przez skojarzenie. Internet udowodnił jednak, że…
Nikolaj Arndt — mistrz anamorfów na chodnikach Nikolaj Arndt to niemiecki artysta tworzący oszałamiające, trójwymiarowe…
Anakondy żyją w Amazonii. Niedźwiedzie polarne — na Arktyce. Tak działa natura, zwykle pasuje do…
Nie trzeba dyplomu z fizyki, żeby pamiętać o prawie powszechnego ciążenia Newtona — mimo to…