
Artystka Marianne Eriksen-Scott Hansen opanowała sztukę robienia skomplikowanych, papierowych kwiatów. Jej oszałamiające dzieła często wymagają tysiąca lub nawet więcej milimetrów bibuły. Artystka rozumie potrzebę piękna w życiu ludzi i stara się dostarczać im tego za pomocą swoich dzieł sztuki. „Tak jak potrzebujesz jedzenia w żołądku i ubrań na ciele, tak samo potrzebujesz piękna. Zdecydowałam, że odrobiną piękna, które mam w środku, podzielę się z innymi” – powiedziała artystka.
Jej niesamowite kwiaty były używane przez Royal Copenhagen w Amagertorv w Kopenhadze; współpracowała z projektantami takimi jak Karl Lagerfeld i Viktor & Rolf; i wystawiała swoją sztukę w Hempels Glas Museum, Voergaard Castle i Copenhagen Contemporary.
Marianne Eriksen Scott-Hansen lubi pracować z tym, co ma do dyspozycji i nie chce używać niestandardowych kolorów bibuły do swoich złożonych projektów. „Wolałabym użyć tego, co jest dostępne. Muszę dołożyć wszelkich starań, aby wydobyć coś aromatycznego z tych wszystkich kolorów. Naprawdę to lubię” – powiedziała. Podczas, gdy bibułka jest cienka i krucha, kwiaty artystki są trwałe i nie łamią się tak łatwo. „Jeśli upadną, nie pękną. Liczne warstwy papieru wzmacniają się nawzajem, co oznacza, że kiedy tworzę kwiaty, przekształcam słaby materiał w coś mocnego.”
Wielu z nas myśli o historii jako o zbiorze dat do zapamiętania, zapisach do studiowania…
Kto nie lubi dobrego mema o szopach? Kto nie lubi szopa? Zaraz — czy w…
Jeśli wygląda jak kaczka, pływa jak kaczka i kwacze jak kaczka, to chyba jest kaczką,…
Aby wyprzedzić konkurencję, firmy robią wszystko, by trzymać projekty, innowacje i nowe produkty z dala…
Dwa miesiące przed narodzinami córki obiecała sobie coś, co wydawało się niemożliwe: rzucić etat, zostać…
Co potrafi maszyna do pisania poza stawianiem słów na kartce? Dla londyńskiego artysty Jamesa Cooka…