
Chaos towarzyszy nam na każdym kroku. To od nas zależy, czy zamierzamy go ujarzmić, zignorować, czy się z nim zaprzyjaźnić. Glen Ronald przyjął zasadę, że najlepiej stać się jego sprzymierzeńcem, wierząc, że pomoże mu to przywrócić porządek w życiu osobistym. Używa do tego celu tuszu, który swobodnie rozlewa na papierze, a następnie przerabia przy użyciu różnorodnych mediów, wydobywając ukryte w nim obrazy. W jego ekspresyjnych pracach widoczna jest fascynacja mnogością możliwości, które oferuje ta żywiołowa forma tworzenia.
Anton Gudim i jego seria „Tak, ale” Anton Gudim tworzy serię komiksów „Tak, ale”, która…
National Geographic słynie z niezwykłych zdjęć, dlatego nie dziwi fakt, że jako pierwsza marka osiągnęła…
Moja rodzina miała wiele dziwnych zwyczajów kulinarnych — na przykład jedzenie arbuza tylko z chlebem…
Święta potrafią odmienić nawet zwykły dojazd do pracy — biura stają się cieplejsze, jaśniejsze i…
Dino Tomic to chorwacki artysta, którego prace — od imponujących tatuaży po szczegółowe rysunki ołówkiem…
Dlaczego memy działają jak mała dawka szczęścia Wszyscy czasem potrzebujemy małego kopniaka nastroju. Memy to…