
Chaos towarzyszy nam na każdym kroku. To od nas zależy, czy zamierzamy go ujarzmić, zignorować, czy się z nim zaprzyjaźnić. Glen Ronald przyjął zasadę, że najlepiej stać się jego sprzymierzeńcem, wierząc, że pomoże mu to przywrócić porządek w życiu osobistym. Używa do tego celu tuszu, który swobodnie rozlewa na papierze, a następnie przerabia przy użyciu różnorodnych mediów, wydobywając ukryte w nim obrazy. W jego ekspresyjnych pracach widoczna jest fascynacja mnogością możliwości, które oferuje ta żywiołowa forma tworzenia.
Czasami chce się odciąć od świata i wyjechać samemu — ale jako istoty społeczne szybka…
Czy zdarzyło Ci się kiedyś obejrzeć stary film z amatorskimi efektami specjalnymi i roześmiać się…
Na pewno przynajmniej raz w życiu widziałeś coś tak absurdalnego, że nie mogłeś uwierzyć własnym…
Prace, które zatrzymują wzrok Jest w sztuce coś szczególnego, co sprawia, że zatrzymujesz się na…
Fotografowie, podobnie jak inni artyści, latami szlifują swój warsztat. W trakcie nauki poznają zasady kompozycji,…
Czasem najbardziej czarujące dzieła pojawiają się w najmniej oczekiwanych miejscach. Tak właśnie działa artysta uliczny…