
Chaos towarzyszy nam na każdym kroku. To od nas zależy, czy zamierzamy go ujarzmić, zignorować, czy się z nim zaprzyjaźnić. Glen Ronald przyjął zasadę, że najlepiej stać się jego sprzymierzeńcem, wierząc, że pomoże mu to przywrócić porządek w życiu osobistym. Używa do tego celu tuszu, który swobodnie rozlewa na papierze, a następnie przerabia przy użyciu różnorodnych mediów, wydobywając ukryte w nim obrazy. W jego ekspresyjnych pracach widoczna jest fascynacja mnogością możliwości, które oferuje ta żywiołowa forma tworzenia.
To konto na Instagramie z ponad 500 tys. obserwujących o nazwie „Texts From Your Existentialist”…
Okładki najsłynniejszych albumów muzycznych to ikony same w sobie — potrafią definiować artystę, brzmienie i…
Iluzoryjne ciało jako świątynia Jeśli ciało jest czyjąś świątynią, to ciało Luca Luce można nazwać…
Kraje prowadzą wojny, mapy się przestawiają, przywódcy upadają. Najgłębsze blizny jednak nie zostają na ziemi…
Wielu ludzi boi się śmierci, ale jest przynajmniej jedna mała pociecha — to nie my…
Wprowadzenie Zwierzęta to niewyczerpane źródło inspiracji dla wielu twórców, a Kelsey, autorka prac podpisywanych jako…