
Fotograf Max Siedentopf przemierza ulice Amsterdamu w poszukiwaniu inspiracji na czterech kołach. Kiedy napotka odpowiedni model, którego właściciel z pewnością niczego się nie spodziewa, sprawnie wkracza do akcji, wzbogacając go o nowe elementy z kartonu, zamocowane przy pomocy taśmy klejącej i fotografuje w ten sposób „ulepszone” samochody. Siedentopf twierdzi, że na drogach wyraźnie brakuje ekspresji – dlatego wyświadcza anonimowym właścicielom ogromną przysługę, personalizując ich pojazdy w tak oryginalny sposób.
Sztuka to zwierciadło społeczeństwa — nieustannie przekształca się, żeby uchwycić zmiany, postęp i regresy naszej…
Zanim auta przybrały formy, które znamy dzisiaj, projektanci wyobrażali sobie znacznie bardziej radykalną przyszłość. W…
O twórcy i jego przesłaniu Wielu czytelników już zna Johna Euclida Templonuevo — artystę z…
Glasshouses to autor komiksów webowych, który zyskał grono obserwujących dzięki prostym, minimalistycznym paskom o wyraźnie…
Uwielbiamy zdjęcia zwierząt — od dopracowanych fotografii profesjonalistów po przypadkowe ujęcia, kiedy fauna nagle pojawia…
Życie w dużym mieście to codzienna dawka niezwykłych widoków — każdy styl, subkultura i dziwactwo…