
Poznaj człowieka znanego jako „Zaklinacz zwierząt”, fotografa i poszukiwacza przygód, który do perfekcji opanował sztukę robienia selfie z egzotycznymi zwierzętami. Pochodzący z Irlandii Allan Dixon podróżował po całym świecie, aby fotografować uśmiechnięte zdjęcia z kangurami, wielbłądami, lwami morskimi… co tylko chcesz!
Zaczynając w 2015 roku, ma teraz całkiem solidną kolekcję zabawnych i beztroskich selfie, które podbiły serce internetu. Ale idealne zdjęcie to nie tylko zabawa i gry, może zająć „od pięciu minut do trzech godzin przebywania w obecności zwierzęcia” – według Allana..
Zanurzmy się więc głęboko w cudowny świat królestwa zwierząt Allana, w którym każde selfie pokazuje, jak wiele ludzie i zwierzęta mają ze sobą wspólnego. Uśmiechy, mimika, prawdziwa radość, której nie możesz udawać…
Instagram: @daxon
Problem z dręczycielami polega na tym, że myślą, iż mogą robić, co chcą — i…
Urazy ciała bywają stosunkowo proste do rozpoznania — złamanie czy skaleczenie widać od razu i…
3 maja 2026 roku upłynie 19 lat od zaginięcia trzyletniej obywatelki Wielkiej Brytanii, Madeleine McCann,…
Andy Babbitz to twórca z Los Angeles, którego rysunki potrafią przemienić codzienne sytuacje w inteligentne,…
Co najbardziej zaskoczyło Cię podczas remontu domu? Kuzynek zrywał tapetę i odkrył stare napisy na…
Gdy potrzebujesz uśmiechu, jest jedno miejsce na Instagramie, do którego wielu z nas wraca bez…