
Tillie (golden retriever) i Phoebe (basset) to dwa psiaki z Waszyngtonu, które pewnego dnia nie powróciły do domu ze wspólnego spaceru. Właściciele poinformowali odpowiednie służby i zamieścili na Facebooku notkę ze zdjęciami zaginionych pupili. Po pewnym czasie odezwał się do nich człowiek, który zaobserwował psa, usilnie próbującego zwrócić na siebie uwagę ludzi. Podążyli za nim wolontariusze z organizacji obrońców praw zwierząt domowych.
„Kiedy poszedłem za tym psem, w pewnym momencie stanął na krawędzi cysterny i starał się zwrócić moją uwagę na jej zawartość. Gdyby do nas nie podbiegł, prawdopodobnie nigdy nie zdalibyśmy sobie sprawy z tego, że na dole utknął inny psiak.” – mówi wolontariusz, który odnalazł zaginione czworonogi.
Oba psy zakończyły tę przygodę w pełni zdrowe i szczęśliwie uniknęły odwodnienia dzięki piciu deszczówki.
Rodzinne portrety mają zwykle uchwycić ważny moment i dać coś, do czego można wracać przez…
Najciekawszą rzeczą w obrazach Alai Ganuza może być to, jak niewiele potrzeba im do stworzenia…
Trudno patrzeć na grupę maleńkich, szeroko otwartych oczu szczeniąt i wyobrazić sobie, że niektóre z…
Dla większości z nas jedzenie to coś do zjedzenia. Dla Sarah Rosado może ono jednak…
W miarę jak świat nadal odczuwa brak jednej z największych obrończyń dzikiej przyrody, wzruszające przypomnienie…
Oszczędność to stan umysłu. W obliczu globalnej sytuacji gospodarczej i środowiskowej (przychodzą na myśl określenia…