
Doskonalenie umiejętności fotografii trwa latami, ale czasem wystarczy poznać jeden zmyślny trick, by momentalnie dokonać radykalnego przeskoku jakości zdjęć na znacznie wyższy poziom. Okazuje się, że jedną z najlepszych rad, jakie może usłyszeć w swoim życiu początkujący fotograf jest: „po prostu dodaj odrobinę wody”. Na czym polega ta sztuczka w praktyce? Jeżeli odnosisz wrażenie, że Twoje zdjęcia wyglądają nudno i matowo, spróbuj spryskać fotografowany temat odrobiną wody. Oczywiście, nie sprawdza się to w przypadku urządzeń elektrycznych, książek i modeli, którzy sobie tego nie życzą, ale bez wątpienia daje świetny efekt w pracy z martwą naturą oraz szklanymi lub lustrzanymi powierzchniami. Zobacz, jak niesamowicie mogą zyskać zdjęcia, których autorzy skorzystali z tej prostej porady!
W 1921 roku szwajcarski psycholog Hermann Rorschach stworzył zestaw plam atramentowych i pytał pacjentów, co…
#1 Pracuję jako pielęgniarka, kiedyś w klinice AIDS — jeszcze przed erą leków antyretrowirusowych. Wtedy…
Istota dobrego mema to jego uniwersalność — ma działać przez skojarzenie. Internet udowodnił jednak, że…
Nikolaj Arndt — mistrz anamorfów na chodnikach Nikolaj Arndt to niemiecki artysta tworzący oszałamiające, trójwymiarowe…
Anakondy żyją w Amazonii. Niedźwiedzie polarne — na Arktyce. Tak działa natura, zwykle pasuje do…
Nie trzeba dyplomu z fizyki, żeby pamiętać o prawie powszechnego ciążenia Newtona — mimo to…