
Potężny huragan Harvey do dziś zbiera żniwa w Teksasie. Służby porządkowe usilnie starają się zapanować nad postępującą destrukcją, każdego dnia niosąc pomoc potrzebującym mieszkańcom Houston i jego okolic. Podczas jednej z ostatnich interwencji, zespół strażaków z Pearland Fire Department miał okazję natknąć się na dodatkowe i całkiem niespodziewane zagrożenie na terenie przydomowego ogrodu pewnego Teksańczyka. Mimo że sytuacja zakończyła się w dość zabawny sposób, poważnie napędziła strachu jednemu z ratowników!
„Zabawna historia… mamy w ogrodzie ozdobę w formie sztucznego aligatora (teraz czule nazywamy go Harveyem). Strażacy z Pearland Fire Department przechadzali się po naszym trawniku, kiedy nagle jeden z nich zaczął wrzeszczeć: ‚O ty skur…!’. Pozostali pobiegli pędem w jego stronę, a ja za wszelką cenę starałem się ratować sytuację, krzycząc: ‚On nie jest prawdziwy, nie jest prawdziwy!’. Biedak prawie dostał ataku serca!”
„Zaraz, nie pamiętam, żebym miał dwa… o kurde.”
„Mój ojczym kupił mi kiedyś zaskakująco realistycznego węża z gipsu. Trzymam go przy drzwiach. Wszyscy się go boją. Najlepszy prezent, jaki kiedykolwiek dostałem.”
„Kup sobie zamiast tego skrzata do ogrodu.”
W 1921 roku szwajcarski psycholog Hermann Rorschach stworzył zestaw plam atramentowych i pytał pacjentów, co…
#1 Pracuję jako pielęgniarka, kiedyś w klinice AIDS — jeszcze przed erą leków antyretrowirusowych. Wtedy…
Istota dobrego mema to jego uniwersalność — ma działać przez skojarzenie. Internet udowodnił jednak, że…
Nikolaj Arndt — mistrz anamorfów na chodnikach Nikolaj Arndt to niemiecki artysta tworzący oszałamiające, trójwymiarowe…
Anakondy żyją w Amazonii. Niedźwiedzie polarne — na Arktyce. Tak działa natura, zwykle pasuje do…
Nie trzeba dyplomu z fizyki, żeby pamiętać o prawie powszechnego ciążenia Newtona — mimo to…