
„Podczas porządków w starej szopie, znalazłem jakąś niepotrzebną miedzianą rurę. Zacząłem wycinać z niej krążki, a następnie tworzyć kule. Pierwsze dzieła były kiepskie, ale teraz mam już dużą wprawę i wyrobiłem technikę”, mówi Micheal, artysta z Australii, który przemienia metal w przepiękne butelki, lampy i inne rzeźby. Jak widać dzięki odrobinie kreatywności i umiejętności, nawet niepotrzebne już klucze i monety można zamienić w prawdziwe dzieła sztuki.
„Ain't no stopping us now, we're on the move.” Gdyby technologia miała swoją piosenkę przewodnią,…
Czymś, co dzieje się w klubie, ma zostać w klubie, prawda? Niekoniecznie. Kilka osób przekonało…
Nie każdy nadaje się na rodzica. Niektórzy świadomie wybierają życie bez dzieci, by w pełni…
Stare fotografie to jak małe wehikuły czasu — przenoszą nas w przeszłość i ożywiają momenty,…
Opieka nad zdrowiem psychicznym wciąż bywa tematem, o którym wielu woli nie mówić. Dla niektórych…
Wprowadzające przemyślenia o pokoleniach Między millenialsami a pokoleniem baby boomerów toczy się od lat niemal…