
Za ułożonymi w stos kartonami mleka może czaić się futrzany ogon, lub w niespodziewanym momencie, możesz usłyszeć miauczenie. Jeśli dostrzeżesz cokolwiek z tego, to znak, że natknąłeś się na tzw. kota bodega.
Nazwij to rasą samą w sobie, podkategorią nietypowo towarzyskich kotów, które mieszkają wyłącznie w sklepach ogólnospożywczych, niezbyt dużych ani zbyt małych. Dzięki projektowi mediów społecznościowych „Bodega Cats”, który ma 462,5 tys. obserwujących na Twitterze i 298 tys. obserwujących na Instagramie, internet może teraz spać spokojnie z pozornie niekończącą się kolekcją kotów, które żyją w sklepach.
Przewiń w dół, aby zobaczyć najnowszą serię zdjęć przedstawiających koty w trakcie spania, bezwstydnego spaceru lub gapienia się na ludzi. Wszyscy doskonale wiemy, że to one mają całkowitą kontrolę nad sklepami!
Instagram: @bodegacatsofinstagram
Początkowo brzmi to jak wymysł: ktoś, kto zarabia na pisaniu głęboko osobistych, szczerych listów miłosnych…
Sztuka bywa wiekowa, a jednak czasem sprawia wrażenie wyjątkowo współczesnej. Od kompozycji przypominających kadry filmowe…
Zaufanie to dziwna rzecz — budujesz je powoli, cegła po cegle, aż nagle jedno zdarzenie…
Ponad czterdzieści lat temu pojawiła się pierwsza poważna zasada dotycząca spotkań z czymś dziwnym w…
Czasem życie zdaje się nastawione na trudność: światła na czerwonym, zła wiadomość za złą wiadomością,…
Wożenie ludzi to nie lekka robota. Każdy pasażer przywozi ze sobą temperament, humory i nieprzewidywalność…