
Za ułożonymi w stos kartonami mleka może czaić się futrzany ogon, lub w niespodziewanym momencie, możesz usłyszeć miauczenie. Jeśli dostrzeżesz cokolwiek z tego, to znak, że natknąłeś się na tzw. kota bodega.
Nazwij to rasą samą w sobie, podkategorią nietypowo towarzyskich kotów, które mieszkają wyłącznie w sklepach ogólnospożywczych, niezbyt dużych ani zbyt małych. Dzięki projektowi mediów społecznościowych „Bodega Cats”, który ma 462,5 tys. obserwujących na Twitterze i 298 tys. obserwujących na Instagramie, internet może teraz spać spokojnie z pozornie niekończącą się kolekcją kotów, które żyją w sklepach.
Przewiń w dół, aby zobaczyć najnowszą serię zdjęć przedstawiających koty w trakcie spania, bezwstydnego spaceru lub gapienia się na ludzi. Wszyscy doskonale wiemy, że to one mają całkowitą kontrolę nad sklepami!
Instagram: @bodegacatsofinstagram
Natalie Karpushenko — artystka łącząca ciało z przyrodą Natalie Karpushenko to fotografka sztuk wizualnych i…
Nurse są sercem opieki zdrowotnej. To zwykle oni mają najwięcej kontaktu z pacjentami — opiekują…
No miejsca nie są takie same — nawet kraje z pozoru podobne mogą zaskoczyć, gdy…
W pewnym momencie dorastania każdy uświadamia sobie, że rodzice nie mówią wszystkiego. Czasem to boli,…
Żarty na bok — praca potrafi zostawić traumę. Nie chodzi tu tylko o wrednego szefa…
Jeżeli dorastałeś w latach 2000., pewnie pamiętasz powrót ze szkoły prosto do rodzinnego komputera, by…