
„Podróż rodziny poprzez najlepsze filmy nominowane do Oscara”. W taki sposób autorka „Nie nazywaj mnie Oscar” sama opisała swój projekt.
Siedem lat temu Maggie Storino, matka trójki dzieci, otrzymała czarny kostium dla swojej córeczki i zrobiła jej zdjęcie, zainspirowane nominowanym do Oscara filmem „Czarny łabędź”. Opinie były niesamowite i tak to się zaczęło.
Z każdym rokiem wzrastała jakość i zawiłość sesji zdjęciowych, a obecnie główne modelki, Sophia 7-latka, Sadie 5 latka i Sloane, 2-latka, są prawdziwymi profesjonalistkami w odgrywaniu swoich filmowych odpowiedników.
Poniżej znajdują się niesamowite zdjęcia z ostatnich kilku lat, w tym rekonstrukcje tegorocznych nominowanych do Oscara, takich jak „Kształt wody”, „Dunkierka” i „Uciekaj!”.
Konkurs GDT European Wildlife Photographer of the Year ogłosił zwycięzców edycji 2026, celebrując jedne z…
Collage oferuje potężny sposób ponownego spojrzenia na to, co dobrze znane, przekształcając fragmenty w nowe,…
Hollywood — sceny akcji mają trzymać widzów w napięciu. Jednak za eksplozjami, szybkimi pościgami i…
Ulubione miejsca do odpoczynku papużki falistej bywają nieprzewidywalne: karnisz, górna krawędź drzwi, a czasem czyjeś…
Halloweenowe nawiedzone domy są zaprojektowane, by wywołać krzyk, wyskoczyć ci spod skóry i podważyć każdą…
Sezon na strachy jest już tutaj, więc czy istnieje lepszy moment na ponure historie niż…