
Robert Kugler, właściciel czekoladowej suczki labradora o imieniu Bella, boleśnie przeżył wiadomość o jej nowotworze. Jego ukochanej pupilce groziła amputacja przedniej łapy, a nawet uśpienie. Decyzja o pozbawianiu Belli łapki zapadła po to, by zapewnić jej dodatkowe pół roku życia. Nie sposób było uchronić ją przed dalszymi konsekwencjami choroby. Kugler zabrał swoją suczkę w ostatnią podróż po USA – przebieg tej niesamowitej przygody dwojga przyjaciół można śledzić na jego Instagramie.
Początkowo brzmi to jak wymysł: ktoś, kto zarabia na pisaniu głęboko osobistych, szczerych listów miłosnych…
Sztuka bywa wiekowa, a jednak czasem sprawia wrażenie wyjątkowo współczesnej. Od kompozycji przypominających kadry filmowe…
Zaufanie to dziwna rzecz — budujesz je powoli, cegła po cegle, aż nagle jedno zdarzenie…
Ponad czterdzieści lat temu pojawiła się pierwsza poważna zasada dotycząca spotkań z czymś dziwnym w…
Czasem życie zdaje się nastawione na trudność: światła na czerwonym, zła wiadomość za złą wiadomością,…
Wożenie ludzi to nie lekka robota. Każdy pasażer przywozi ze sobą temperament, humory i nieprzewidywalność…