
Podczas pierwszych dni życia Fridolin nie miał startu, na jaki mogłaby sobie pozwolić mała mysz. Zanim zdążył otworzyć oczy, on i jego matka znaleźli się w pyszczku kota. Podczas gdy jego ukochana mama nie przeżyła ataku, maluszek został upuszczony przez kota i wylądował na podłodze. Na szczęście dzieciak był świadkiem tego, co się stało i uratował Fridolina. Od tego dnia wszystko się zmieniło. Ludzie stali się nową rodziną dla małej myszy i karmili go butelką z gorącą wodą i specjalnym mlekiem, dając mu nowy dom. Fridolin szybko się rozwijał i wykorzystał swoją drugą szansę na życie.
Hannah Assil to fotografka, której pozwolono zrobić zdjęcia myszy dwa razy. Raz, zanim był w stanie otworzyć oczy i po raz drugi, kiedy już trochę urósł. Czasami życie daje nam nową szansę, a Fridolin pokazuje, że od nas zależy, jak go wykorzystamy. Bądź jak Fridolin: ciesz się małymi rzeczami w życiu i poczuj zapach kwiatów.
Jeśli byłeś kiedyś na pokazie magii, wiesz, jak łatwo można zostać zmyślonym. Podobne oszustwa zdarzają…
Więź między ludźmi a zwierzętami zawsze miała w sobie coś magicznego. Może dlatego, że opiera…
Artyści, którzy dostrzegają piękno w codzienności Zdarza się natrafić na twórców, którzy z pozornie zwykłych…
Ludzie potrafią kłamać w zadziwiający sposób — nawet jeśli chodzi o własne zdrowie. Czasami pacjenci…
Nie jest niespodzianką, że kłamstwo stało się powszechne – z czasem uczymy się z tym…
Wprowadzenie Koty potrafią zamienić najzwyklejsze chwile w coś wartkiego oglądania. Choć dziś wydaje się, że…