
Fotografka Irene Rudnyk, tak jak wielu z nas, już teraz w pełni dała ponieść się magii nadchodzących świąt Bożego Narodzenia. Artystka z Kanady opublikowała na swoim Instagramie efekty sesji zdjęciowej, wzbogaconej o wykorzystanie lampek choinkowych, które nadały jej zdjęciom prawdziwie bajkowy charakter. W krótkim filmiku, powstałym w trakcie przygotowań do sesji, ukazała kilka sprytnych sztuczek, kryjących się za doskonałą jakością swoich fotografii. W celu stworzenia serii portretów swojej modelki, Emily, Irene posłużyła się aparatem Canon 5D Mark III DSLR z obiektywem Canon 85mm f/1.2L. Zobacz, jak w prosty sposób nadała swoim zdjęciom świąteczny urok!
W 1921 roku szwajcarski psycholog Hermann Rorschach stworzył zestaw plam atramentowych i pytał pacjentów, co…
#1 Pracuję jako pielęgniarka, kiedyś w klinice AIDS — jeszcze przed erą leków antyretrowirusowych. Wtedy…
Istota dobrego mema to jego uniwersalność — ma działać przez skojarzenie. Internet udowodnił jednak, że…
Nikolaj Arndt — mistrz anamorfów na chodnikach Nikolaj Arndt to niemiecki artysta tworzący oszałamiające, trójwymiarowe…
Anakondy żyją w Amazonii. Niedźwiedzie polarne — na Arktyce. Tak działa natura, zwykle pasuje do…
Nie trzeba dyplomu z fizyki, żeby pamiętać o prawie powszechnego ciążenia Newtona — mimo to…