
Większość nabywców galanterii skórzanej nie zastanawia się nawet nad historią pochodzenia tak chętnie wybieranych produktów. Organizacja PETA postanowiła uświadomić ludziom masowo popełniany przez nich błąd, wdrażając szokującą kampanię na rzecz stale krzywdzonych zwierząt. W Bangkoku otwarto nowy sklep z luksusową galanterią skórzaną pod szyldem nieistniejącej w rzeczywistości firmy. Każdy ze sprzedawanych produktów krył w sobie sekret, którego nie spodziewali się nieświadomi intrygi potencjalni nabywcy. Wewnątrz torebek, butów, portfeli i innych dodatków ze skóry kryły się najróżniejsze przejawy okrucieństwa względem zwierząt – sztuczne mięso, krew, a nawet realistyczne bijące serce. Zszokowani klienci doświadczyli w ten sposób traumatycznego przeżycia, które pozwoli im w przyszłości dokonywać wyłącznie świadomych zakupów.
Wielu z nas myśli o historii jako o zbiorze dat do zapamiętania, zapisach do studiowania…
Kto nie lubi dobrego mema o szopach? Kto nie lubi szopa? Zaraz — czy w…
Jeśli wygląda jak kaczka, pływa jak kaczka i kwacze jak kaczka, to chyba jest kaczką,…
Aby wyprzedzić konkurencję, firmy robią wszystko, by trzymać projekty, innowacje i nowe produkty z dala…
Dwa miesiące przed narodzinami córki obiecała sobie coś, co wydawało się niemożliwe: rzucić etat, zostać…
Co potrafi maszyna do pisania poza stawianiem słów na kartce? Dla londyńskiego artysty Jamesa Cooka…