
Jeżeli kiedykolwiek marzyłeś o odwiedzeniu prawdziwie bajkowej krainy, zdecydowanie powinieneś wybrać się w podróż do Giethoorn. To niezwykłej urody holenderskie miasteczko, założone ok. 1230 roku, zwane jest dziś Wenecją Północy. Wieś nie została skomunikowana za pomocą utwardzonych dróg – jedyny dostępny transport stanowią przemieszczające się kanałami łodzie i wybudowane nad wodą 176 mostów. Turyści zmuszeni są do pozostawienia swoich samochodów poza granicami Giethoorn i najczęściej decydują się na zwiedzanie wsi z pokładu łodzi. Strona internetowa promująca miejscowość głosi, że jedynym hałasem, jakiego można doświadczyć w jej granicach, jest kwakanie kaczki lub śpiew ptaków.
Gotowy poczuć się nieco przygnębiony? Co roku na świecie wyrzuca się około 1,3 miliarda ton…
Nie każdy film to arcydzieło i w porządku — czasem chce się wzruszyć przy Titanicu,…
Czy kiedykolwiek przerwałeś oglądanie filmu lub serialu w połowie, bo nie mogłeś znieść scenariusza? Czasem…
Statystyki pokazują, że tylko niewielki odsetek ludzi osiąga status naprawdę ogromnego majątku. Raport Altrata o…
Najstarsze sklepienie krzyżowo-żebrowe na świecie — katedra w Gloucester (1371) Prawdziwe arcydzieło gotyku: misternie wykonane…
Wprowadzenie Nasz mózg świetnie łączy fakty, nawet jeśli czasem się myli. Większość rzeczy jest oczywista…