
Lewis Miller to florysta z Nowego Jorku stęskniony za bliskością natury, o którą niezwykle trudno wszystkim mieszkańcom ponurej metropolii. Praca z kwiatami podsunęła artyście pomysł na rozpoczęcie lokalnej działalności, która ożywiłaby jego najbliższą okolicę, jak i nastroje sąsiadów. Na Manhattanie stopniowo zaczęły pojawiać się barwne kwiatowe kompozycje, przemieniające zwykłe kosze na śmieci w ogromne wazony. Seria zdjęć dekoracyjnych instalacji złożyła się na zbiór „Flower Flashes”. Miller nie tylko umilił codzienność mieszkańcom swojej okolicy, ale także zdobył międzynarodową sławę!
Gotowy poczuć się nieco przygnębiony? Co roku na świecie wyrzuca się około 1,3 miliarda ton…
Nie każdy film to arcydzieło i w porządku — czasem chce się wzruszyć przy Titanicu,…
Czy kiedykolwiek przerwałeś oglądanie filmu lub serialu w połowie, bo nie mogłeś znieść scenariusza? Czasem…
Statystyki pokazują, że tylko niewielki odsetek ludzi osiąga status naprawdę ogromnego majątku. Raport Altrata o…
Najstarsze sklepienie krzyżowo-żebrowe na świecie — katedra w Gloucester (1371) Prawdziwe arcydzieło gotyku: misternie wykonane…
Wprowadzenie Nasz mózg świetnie łączy fakty, nawet jeśli czasem się myli. Większość rzeczy jest oczywista…