
Lewis Miller to florysta z Nowego Jorku stęskniony za bliskością natury, o którą niezwykle trudno wszystkim mieszkańcom ponurej metropolii. Praca z kwiatami podsunęła artyście pomysł na rozpoczęcie lokalnej działalności, która ożywiłaby jego najbliższą okolicę, jak i nastroje sąsiadów. Na Manhattanie stopniowo zaczęły pojawiać się barwne kwiatowe kompozycje, przemieniające zwykłe kosze na śmieci w ogromne wazony. Seria zdjęć dekoracyjnych instalacji złożyła się na zbiór „Flower Flashes”. Miller nie tylko umilił codzienność mieszkańcom swojej okolicy, ale także zdobył międzynarodową sławę!
Mówią, że Hollywood i Broadway wyczerpały pomysły i kręcą się w kółko, produkując remaki i…
Cześć! Jesteśmy Karla i Fabricio — duet zajmujący się haftem ręcznym z Portugalii, stojący za…
Twórca Berkeley Mews zyskał charakterystyczny styl polegający na zabawie oczekiwaniami czytelnika. Jego komiksy zwykle zaczynają…
Jeżeli zdarzyło ci się patrzeć na figurkę akcji i myśleć, że powinna wystąpić w filmie,…
Jeśli masz zwierzaka, to pewnie kochasz go bezwarunkowo. Jednak mimo że dla nas są idealne,…
Osiągnięcie wymarzonej formy wymaga czasu, wysiłku i systematyczności. Wielu ludzi, którzy zrzucili znaczną ilość kilogramów,…