Ponad 20 lat temu Jean-Pierre Weill ledwo wiązał koniec z końcem, stając przed wyborem spełnienia marzeń o karierze niezależnego artysty i niepewnej przyszłości lub poświęceniem życia regularnej pracy. Pewnego ranka, siedząc w swoim studiu, doznał nagłego olśnienia. Natychmiast zawołał swoją żonę, by przedstawić jej nowy pomysł – malowanie na powielonych taflach szkła. Minęło zaledwie kilka tygodni, by para artystów sprzedała z powodzeniem swoje pierwsze trójwymiarowe obrazy, a dziś znani są na całym świecie jako prekursorzy w tej niezwykłej dziedzinie. Na każdy stworzony przez nich obraz składa się kilka warstw szkła pokrytego specjalną farbą – ta sprytna sztuczka pozwala osiągnąć efekt głębi i ruchu w zależności od obranej perspektywy. Zobacz, jak bajecznie prezentują się ich dzieła!
Uznany aktor Val Kilmer, który jest najlepiej zapamiętany z roli Icemana w serii "Top Gun",…
Ludzie mówią, że wiek to tylko liczba. I że nie ma znaczenia, ile masz lat,…
Mieszkając w prowincji Jiangsu we wschodnich Chinach, odkrył, że jego były gospodarz potajemnie mieszkał w…
Katja jest fotografką-samoukiem, która odkryła swoją pasję już w wieku 9 lat! Jednak jej dokładne…
Przez ostatnie 12 lat Mihaela Noroc podróżowała po całym świecie, fotografując kobiety w prawie 100…
Kris Jenner od lat nosi swoją charakterystyczną fryzurę pixie, przez co trudno sobie wyobrazić ją…