
Każdy właściciel samochodu wie, że gdy tylko jego cenny pojazd ulegnie zabrudzeniu, staje się celem ulicznych żartów. Ale dla rosyjskiego artysty Nikity Gołubiewa są to puste płótna czekające na przekształcenie w niesamowite, surrealistyczne dzieła sztuki, które skazane są na zniknięcie w deszczu lub połknięcie przez nową warstwę brudu.
Artysta z Moskwy, lepiej znany pod pseudonimem „Pro Boy Nick”, nazywa tę niezwykłą technikę artystyczną sposobem „wydobywania sztuki z brudu”, a jego prace mówią same za siebie. Artysta brudnych samochodów ma obecnie 107 tysięcy obserwujących na Instagramie, a jego publiczność stale rośnie.
„Chciałem po prostu zacząć coś nowego, szybko pracować na dużych powierzchniach. I pomogły mi w tym brudne ciężarówki. Stały się czymś w rodzaju gigantycznych szkicowników, którymi dzielę się z ludźmi.” – powiedział artysta.
Instagram: @proboynick
Początkowo brzmi to jak wymysł: ktoś, kto zarabia na pisaniu głęboko osobistych, szczerych listów miłosnych…
Sztuka bywa wiekowa, a jednak czasem sprawia wrażenie wyjątkowo współczesnej. Od kompozycji przypominających kadry filmowe…
Zaufanie to dziwna rzecz — budujesz je powoli, cegła po cegle, aż nagle jedno zdarzenie…
Ponad czterdzieści lat temu pojawiła się pierwsza poważna zasada dotycząca spotkań z czymś dziwnym w…
Czasem życie zdaje się nastawione na trudność: światła na czerwonym, zła wiadomość za złą wiadomością,…
Wożenie ludzi to nie lekka robota. Każdy pasażer przywozi ze sobą temperament, humory i nieprzewidywalność…