
Sondra M. mieszka z dwoma kotami – Sunny i Oliverem. Oba adoptowane z Humane Society, oba absolutnie wspaniałe. Jest jednak jedna różnica między nimi. Oliver jest trochę bardziej niezależny. Lubi wymyślać własne zasady. Jednym ze sposobów, w jaki to robi, jest chodzenie po całym domu do miejsc, w których nie powinien się znajdować.
Jego właścicielka, Sondra, ostatecznie zaczęła fotografować wyczyny Olivera. Od chlebaka, po zmywarkę do naczyń, wygląda na to, że nie ma kąta, w którym Oliver nie postawił łap, a te zabawne zdjęcia doskonale przedstawiają jego ciekawą naturę.
I tak oto 2025 dobiegł końca. Mówią, że czyjeś nieszczęście to czyjaś szansa, ale w…
Ludzie często wyobrażają sobie życie kota jako pasmo leniwego wylegiwania się, podjadania smakołyków i miauczenia…
Obudzili mnie z narkozy i zdobyłem żonę Przeszedłem operację i po wybudzeniu pielęgniarka była naprawdę…
Poznaj Mickey’ego — malutkiego yorkshire terriera z Brooklynu, którego życie sprowadzało się do codziennego szukania…
Odkrycie sekretu o czyjejś przeszłości to jak uchylenie drzwi, za którymi nigdy nie powinieneś był…
Wszyscy kiedyś próbowaliśmy dziwnych trików kosmetycznych, myśląc, że uczynią nas ładniejszymi lub dodadzą blasku cerze…