
Sondra M. mieszka z dwoma kotami – Sunny i Oliverem. Oba adoptowane z Humane Society, oba absolutnie wspaniałe. Jest jednak jedna różnica między nimi. Oliver jest trochę bardziej niezależny. Lubi wymyślać własne zasady. Jednym ze sposobów, w jaki to robi, jest chodzenie po całym domu do miejsc, w których nie powinien się znajdować.
Jego właścicielka, Sondra, ostatecznie zaczęła fotografować wyczyny Olivera. Od chlebaka, po zmywarkę do naczyń, wygląda na to, że nie ma kąta, w którym Oliver nie postawił łap, a te zabawne zdjęcia doskonale przedstawiają jego ciekawą naturę.
To konto na Instagramie z ponad 500 tys. obserwujących o nazwie „Texts From Your Existentialist”…
Okładki najsłynniejszych albumów muzycznych to ikony same w sobie — potrafią definiować artystę, brzmienie i…
Iluzoryjne ciało jako świątynia Jeśli ciało jest czyjąś świątynią, to ciało Luca Luce można nazwać…
Kraje prowadzą wojny, mapy się przestawiają, przywódcy upadają. Najgłębsze blizny jednak nie zostają na ziemi…
Wielu ludzi boi się śmierci, ale jest przynajmniej jedna mała pociecha — to nie my…
Wprowadzenie Zwierzęta to niewyczerpane źródło inspiracji dla wielu twórców, a Kelsey, autorka prac podpisywanych jako…