
Zdarzają się sytuacje, w których kupowanie kota w worku nabiera całkiem dosłownego znaczenia. Pewna mieszkanka Alberty stała się ofiarą niecodziennego oszustwa – zakupiony przez nią za 700 dolarów sfinks okazał się zwykłym dachowcem. Nabywczyni Vlada podejrzewała, że jej kot cierpi, dlatego szybko zdecydowała się na wizytę u weterynarza. Kociak nie tylko został brutalnie pozbawiony sierści przez swojego sprzedawcę – cierpiał ponadto z powodu poważnej infekcji ogona, która wymusiła jego amputację. Na szczęście Vlad zdołał powrócić do zdrowia i wiedzie dziś szczęśliwe życie pod opieką nowej właścicielki.
Świat jest pełen kreatywnych i utalentowanych artystów, którzy zasługują na uwagę. Wkładają w swoją pracę…
Wyjaśnić pojęcie własności zwierzęciu to trudne zadanie — nawet gatunki rozumiejące terytorialność mają swoje priorytety.…
Zdjęcia zwierząt to pewniak, jeśli chodzi o poprawę nastroju. Te stworzenia nie muszą robić niczego…
Więź między człowiekiem a psem to coś wyjątkowego. Gdy zobaczysz w oczach swojego pupila bezwarunkową…
Internet powstał m.in. po to, żeby dokumentować zwierzęta robiące rzeczy kompletnie bez logiki. Grube, rozczochrane,…
Spośród wszystkich pięknych ptaków na Ziemi orły robią wrażenie, kolibry bawią, ale jeśli chodzi o…