
„Morze chmur” to coś, czym nazywamy warstwę chmur widzianą z góry. Ale co by było, gdybyśmy naprawdę mogli popływać w chmurach?
Lauren Rosset lubi zajmować miejsce przy oknie za każdym razem, gdy podróżuje samolotem i zawsze jest zdumiona, widząc znane elementy z innego punktu widzenia. Podczas ostatnich podróży wzięła aparat i opierając się o okno, zaczęła robić zdjęcia. Kiedy wróciła do domu, przystąpiła do edytowania zrobionych fotografii przy pomocy Photoshopa, by dać początek nowej serii „obrazy z samolotu”.
W tej nowej kolekcji piękno naturalnego zjawiska miesza się ze snem, by rzucić wyzwanie jeszcze raz rzeczywistości.
„Mój projekt zbiera elementy zaczerpnięte z różnych perspektyw i łączy je.” – mówi Lauren. „Mieszanka musiała być zarówna subtelna jak i śmiała. W ten sposób proste piękno za każdym pojedynczym obrazem, zmieszane z innymi obrazami, może stworzyć złożoność perspektywy, która popycha ludzi do marzeń.
Pierwsze zdjęcia zrobiłam z góry. Byłam pewna, że byłby to najlepszy sposób przekazania tej koncepcji. Potem próbowałam go w widoku perspektywicznym. Dzięki temu seria „Sea of Coulds” (Morze Chmur) była kompletna.”
Tatuażyści spędzają godziny, zamieniając pomysły w trwałą sztukę — ale równie często muszą odpowiadać na…
Jestem fotografką kotów i mam dwóch wspaniałych modeli Kiedy usłyszą świst włączanego aparatu, przybiegają do…
Wrażenie pierwsze Na pierwszy rzut oka te misternie ukształtowane formy mogą wyglądać jak cyfrowe renderingi…
Street art zaskakuje na każdym kroku Sztuka uliczna potrafi zaskoczyć w najlepszy możliwy sposób. Idziesz…
Związki są wspaniałe — na początku Wyobraź sobie powrót do domu na niespodziewaną kolację: wszystkie…
Smutne, ale nie każde spotkanie z kotem, psem, krową czy słoniem kończy się dobrze. Czasem…