
Rick Anderson to Australijczyk, który doświadczył niespotykanego zjawiska w świecie zwierząt – miał szczęście napotkać na swojej drodze przyjaznego rekina, który przytula się do niego za każdym razem, kiedy nurkuje w Port Jackson. „Zacząłem bawić się z nią 7 lat temu, kiedy była zaledwie 15-centymetrowej długości maleństwem.” – opowiada Anderson – „Zbliżyłem się powoli, by jej nie wystraszyć i spróbowałem jej dotknąć. Kiedy się do mnie przyzwyczaiła, sama zaczęła podpływać. Teraz rozpoznaje mnie już wśród innych nurków, którzy nadal nie mogą w to uwierzyć. Nie karmię jej, ani innych rekinów – po prostu traktuję je jak psy, z którymi się bawię.”
Gotowy poczuć się nieco przygnębiony? Co roku na świecie wyrzuca się około 1,3 miliarda ton…
Nie każdy film to arcydzieło i w porządku — czasem chce się wzruszyć przy Titanicu,…
Czy kiedykolwiek przerwałeś oglądanie filmu lub serialu w połowie, bo nie mogłeś znieść scenariusza? Czasem…
Statystyki pokazują, że tylko niewielki odsetek ludzi osiąga status naprawdę ogromnego majątku. Raport Altrata o…
Najstarsze sklepienie krzyżowo-żebrowe na świecie — katedra w Gloucester (1371) Prawdziwe arcydzieło gotyku: misternie wykonane…
Wprowadzenie Nasz mózg świetnie łączy fakty, nawet jeśli czasem się myli. Większość rzeczy jest oczywista…