
Jest coś pięknie czarującego w prostocie codziennego życia, choć nie każdy to zauważa. Fotografowie uliczni, tacy jak Dimitris Makrygiannakis, zwracają naszą uwagę na te pozornie przyziemne, ale intrygujące chwile poprzez swoją pracę i po prostu nie możemy się nimi nasycić.
Wcześniej Dimitris wyjaśnił, jak zaczęła się jego przygoda ze światem fotografii: „W 2010 roku dołączyłem do Flickr, a seria przypadkowych zdarzeń wprowadziła mnie do fotografii artystycznej, zwłaszcza fotografii ulicznej. To był początek mojej podróży”.
Obecnie fotograf robi zdjęcia wszystkiego, co uważa za „warte artystycznie, w tym rodziny, przyjaciół i przedmiotów”. Dimitris dodał: „Wciąż lubię uwieczniać chwile na ulicach. Przypominanie sobie mojego życia poprzez sztukę fotografii to coś, co mnie napędza”.
Instagram: @dimitrismakrygiannakis
Prace Ulrica Collette stawiają fundamentalne pytania o naszą tożsamość: kim jesteśmy, skąd przychodzimy i jak…
Nawal Mustafa od zawsze fascynowała się ludzkim mózgiem. Na studiach uzyskała tytuł B.Sc. z zakresu…
Sklep z używanymi rzeczami w Belgii wywołał niemałe poruszenie w sieci. W Mortsel, w sklepie…
ISIS. Syria. Dallas. Brexit. Trump. W świecie pełnym złych wiadomości łatwo zapomnieć, że każdego dnia…
Choć dzieci nie zawsze skaczą z radości na myśl o powrocie do szkoły, wielu rodziców…
Nie ma nic lepszego niż wywołanie czyjegoś śmiechu. A jeszcze lepsze jest zmuszenie tej osoby…