
Poniższe zdjęcia mogłyby przedstawiać każdą parę, która ma szczęście podróżować wspólnie po całym świecie, lecz w rzeczywistości należą do dwóch połówek, które dzieliło na co dzień prawie 12900 kilometrów. Rob i Joli poznali się na wakacjach, z dala od rodzinnych domów – Stanów Zjednoczonych i Filipin. Kiedy zrozumieli, że połączyło ich przeznaczenie, niemal natychmiast zaczęli planować swoje kolejne spotkania „w połowie drogi”. Wspólne podróże dały im nadzieję na szczęście w udanym związku na odległość – niestety, każda z nich wiązała się z kolejnym bólem rozłąki. Kreatywni zakochani wpadli na pomysł upamiętniania wyjazdów na charakterystycznych zdjęciach, które odtwarzali konsekwentnie w najróżniejszych zakątkach świata. W ciągu trzech lat zebrali naprawdę imponującą kolekcję fotografii i postanowili podzielić się nią z całym światem. Zobacz, jak zakończyła się ich romantyczna przygoda, która dała początek kolejnemu epizodowi w ich życiu!
Zawsze jesteś dla swoich rodziców ich dzieckiem — i to prawda. Jednak niektórzy rodzice, ciocie,…
Włosy od dawna pełniły rolę potężnego środka ekspresji kulturowej w Afryce. Na długo przed kolonizacją…
Jeśli potrzebujesz szybkiego zastrzyku dobrego nastroju Jeżeli szukasz natychmiastowego powodu do uśmiechu, profil "Cute Emergency"…
Zmiana wystroju pokoju czy domu potrafi od razu poprawić nastrój. W feng shui istnieje nawet…
Zanim w kieszeniach brzęczały smartfony, a całodobowe kanały informacyjne zalewały nas komunikatami o wydarzeniach, większość…
Gdyby koty potrafiły mówić, pewnie większość czasu spędzałyby na podśmiewaniu się z ludzi. Na szczęście…