
Dover to niewielkie miasto portowe położone w południowo-wschodniej Anglii, znane z kredowych klifów i dobrze zachowanych zabytków średniowiecznej architektury. Od francuskiego portu Calais dzielą je zaledwie 34 kilometry – dlatego znane jest także pod nazwą Bramy Anglii. Z jakiegoś powodu to właśnie Dover zostało uznane przez Anglików za najmniej dogodne miejsce zamieszkania w całym kraju. Arnolda Zar postanowiła osobiście przekonać się, co tak naprawdę stoi za popularną wśród Brytyjczyków opinią, podejmując decyzję o przeprowadzce na wybrzeże. Już od pół roku każdego dnia fotografuje napotykane na co dzień koszmary życia w nowym mieście – stworzyła nawet fanpage, Shepherds of Dover, umożliwiając nam wspólne podziwianie przeżywanego przez nią horroru. Te zdjęcia naprawdę zaskakują!
Dla wielu osób vape to po prostu alternatywa dla klasycznego palenia, ale już przy pierwszym…
Guy Fieri świętował swoje 58. urodziny nie tylko tortem i świeczkami, lecz także całkowitą przemianą…
Autorka komiksów Aidee Sea tworzy serię After Death Comics, w której surrealistyczny humor splata się…
Radości z porządkowania nie warto lekceważyć. To nie tylko motyw z książki Marie Kondo —…
Popełnianie błędów zdarza się każdemu — w pracy też. Czasami jednak ludzie robią rzeczy tak…
Dniem zdarza się, że wewnętrzny głos każe ci sprawdzić, czy zakręciłeś gaz albo wziąć kurtkę…