
Dover to niewielkie miasto portowe położone w południowo-wschodniej Anglii, znane z kredowych klifów i dobrze zachowanych zabytków średniowiecznej architektury. Od francuskiego portu Calais dzielą je zaledwie 34 kilometry – dlatego znane jest także pod nazwą Bramy Anglii. Z jakiegoś powodu to właśnie Dover zostało uznane przez Anglików za najmniej dogodne miejsce zamieszkania w całym kraju. Arnolda Zar postanowiła osobiście przekonać się, co tak naprawdę stoi za popularną wśród Brytyjczyków opinią, podejmując decyzję o przeprowadzce na wybrzeże. Już od pół roku każdego dnia fotografuje napotykane na co dzień koszmary życia w nowym mieście – stworzyła nawet fanpage, Shepherds of Dover, umożliwiając nam wspólne podziwianie przeżywanego przez nią horroru. Te zdjęcia naprawdę zaskakują!
Zawsze jesteś dla swoich rodziców ich dzieckiem — i to prawda. Jednak niektórzy rodzice, ciocie,…
Włosy od dawna pełniły rolę potężnego środka ekspresji kulturowej w Afryce. Na długo przed kolonizacją…
Jeśli potrzebujesz szybkiego zastrzyku dobrego nastroju Jeżeli szukasz natychmiastowego powodu do uśmiechu, profil "Cute Emergency"…
Zmiana wystroju pokoju czy domu potrafi od razu poprawić nastrój. W feng shui istnieje nawet…
Zanim w kieszeniach brzęczały smartfony, a całodobowe kanały informacyjne zalewały nas komunikatami o wydarzeniach, większość…
Gdyby koty potrafiły mówić, pewnie większość czasu spędzałyby na podśmiewaniu się z ludzi. Na szczęście…