
Noah Smith postanowił oświadczyć się swojej wybrance w tradycyjny sposób – bez widowni, przy dobrym winie, w przydomowym ogródku, pośród kwiatów. Powiedziała „tak”. Para najlepszych przyjaciół, których połączyło silne uczucie, rozpoczęła przygotowania do zbliżającego się ślubu – w tym czasie, jako profesjonalni fotografowie, postanowili zorganizować dla siebie zaręczynową sesję zdjęciową. Obdarzeni poczuciem humoru, zgodnie zdecydowali, że ich pamiątkowe fotografie nie będą kolejną serią wyidealizowanych portretów. Wybór padł na lata osiemdziesiąte i kontrolowany kicz utrzymany w stylu filmów „Napoleon Dynamite” i „Eagle vs. Shark”. Zorganizowanie sesji kosztowało parę 30 dolarów, 2 wieczory, kilka godzin zabawy w Photoshopie i mnóstwo śmiechu. Efekt ich pracy prezentuje się naprawdę autentycznie!
Ogłoszono najlepsze zdjęcia i wyróżnienia w konkursie Nature Photographer Of The Year 2019. Podczas Nature…
Twój dom to twierdza — jeśli chcesz mieć wielkie okno w toalecie od strony ulicy,…
Wstęp Wielu z nas uważa, że warto mieć oko na najbliższe otoczenie. Dla niektórych oznacza…
Wkroczmy w świat surrealizmu oczami tureckiego artysty, który tworzy niepowtarzalne, oszałamiające fotografie. Aydın Büyüktaş, autor…
Pochwała potrafi szybko zjednać sobie czyjeś sympatie, ale równie szybko może obrócić się przeciwko nam…
Wprowadzenie Gdy już myślisz, że widziałeś wszystko, trafiasz na zdjęcie kogoś, kto „przechowuje” żelki w…